Woda

Nierozerwalnie związana z miejscem. Wywołująca dobre i smutne skojarzenia. Po pierwsze – rzeki: z lewej płynie Brochówka, z prawej Zielona, w Parku obie mieszają się z Dolną Oławą. Po drugie – tereny wodonośne (z przepięknym budynkiem przepompowni Świątniki). Po trzecie – powódź w 1997, z którą odpłynęła większa część piwnicznego dobytku mieszkańców. Od zarania osiedla wszyscy korzystali z dobrodziejstwa natury i biegali się kąpać gdzie popadło. Mają swoje ścieżki i ulubione miejsca wędkarze. Wodne ptactwo i zwierzęta spotyka się w każdym zacisznym miejscu. Niestety, bliskość wody dała się odczuć najdotkliwiej, kiedy rzeka wlała się na osiedle i unieruchomiła je na kilka dni, tworząc na Księżu bez mała Wenecję… Poziom wody oznaczono na budynkach (dochodził do 180 cm), do dziś można się tych oznaczeń doszukać. Zniszczyło się dużo – i mienia mieszkańców, i zieleni (w zapomnienie poszły klony) – za to ze wzruszeniem wspomina się teraz wspólne akcje ratunkowe i sąsiedzką pomoc. I tylko te komary nieszczęsne, tak sobie ceniące wilgotny klimat osiedla…