Księże

Księże to miejsce wyjątkowe, co do tego zgodni są tutejsi. Przekonywaliśmy się o tym nieraz podczas spotkań i rozmów. Skomplikowane strukturalnie, bo pod hasłem Księże Małe większość ludzi widzi jedynie modernistyczny kompleks z 1928 roku, podczas gdy przecież Małe ciągnie się hen, po Park Wschodni. Wielkie jeszcze trudniej ogarnąć umysłem, bo rozproszone i trochę go z prawa, a trochę z lewa. Nieliczni pamiętają, że krótko po wojnie całość funkcjonowała pod (niesłusznym) mianem Ciążyna. Zachowały się do dziś niektóre stare kamienice, także piękny kompleks aktualnie zwany Starą Pralnią. Bez wątpienia gratką architektoniczną jest owa modernistyczna zabudowa na styku Małego i Wielkiego – precyzyjnie zaplanowane, racjonalne, spójne i piękne osiedle. Kompleksowe – miało pralnię, łaźnię, przedszkole i warsztaty rzemieślnicze. Fasady niestety straciły sporo uroku, mieszkańcy wymieniali okna i zabudowywali loggie, nie bacząc na założenia projektowe (wpisanie do rejestru zabytków nastąpiło ciut za późno). Mimo to ta właśnie część osiedla zdaje się najbardziej urokliwą. W roku 1950 wspólnymi siłami mieszkańców zbudowano pętlę tramwajową i Księże zostało tym samym przyłączone do miasta. Dojedziesz tu trójką i piątką. Od kilku lat osiedle się rozbudowuje, przybywa nowych bloków mieszkalnych, pojawiają się kolejne obiekty użyteczności publicznej i rewitalizują stare. Miejsce jest mieszaniną historii i współczesności. Warto je poznać bliżej.

Mieszkańcy mówią, a Michał Rypel składa to w dźwięki.
Mieszkańcy mówią, a Michał Rypel składa to w dźwięki.